Przebita opona w trasie? Spokojnie, wymiana koła w samochodzie to czynność, którą możesz ogarnąć samodzielnie. Nie musisz być mechanikiem ani mieć nadludzkiej siły. Wystarczy odpowiedni zestaw narzędzi, odrobina wiedzy i 15 – 30 minut czasu. Przeprowadzimy Cię krok po kroku przez cały proces – od zabezpieczenia miejsca, przez podniesienie auta lewarkiem, aż po finalne dokręcenie śrub. Dowiesz się też, czym różni się koło dojazdowe od pełnowymiarowego i o czym pamiętać po całej operacji.
Jak zmienić koło w aucie? Narzędzia, miejsce i wszystko, co musisz wiedzieć przed rozpoczęciem
Zanim zaczniesz cokolwiek odkręcać – upewnij się, że masz komplet potrzebnego sprzętu. Większość aut fabrycznie wyposażona jest w podstawowy zestaw do wymiany koła, który kryje się pod podłogą bagażnika lub w specjalnej wnęce. Szukaj tam podnośnika (lewarka), klucza do kół (krzyżakowego lub teleskopowego) oraz koła zapasowego – pełnowymiarowego albo dojazdowego. Do tego obowiązkowo kamizelka odblaskowa i trójkąt ostrzegawczy. Oprócz standardowego wyposażenia warto dorzucić do bagażnika kilka dodatkowych rzeczy latarkę (bo opona najczęściej łapie gumę akurat nocą), klin pod koła zapobiegający stoczeniu się auta oraz matę do klękania.
Zjedź na pobocze lub parking, najlepiej na twarde i płaskie podłoże. Unikaj zakrętów, wzniesień i miejsc o ograniczonej widoczności. Włącz światła awaryjne natychmiast po zatrzymaniu i ustaw trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości – 30 – 50 metrów w terenie zabudowanym, 100 metrów poza nim. A co, jeśli złapałeś gumę na autostradzie? Tutaj najrozsądniej jest wezwać pomoc drogową – wymiana koła na pasie awaryjnym przy pędzących tirach to ryzyko, którego nie warto podejmować.
#1 Poluzuj śruby (przed podniesieniem samochodu!)
To kluczowa zasada, o której zapomina zaskakująco wielu kierowców. Śruby mocujące koło luzujesz zanim podniesiesz auto na lewarku – nie po. Powód jest prosty: koło stojące na ziemi jest stabilne i nie obraca się, więc możesz przyłożyć odpowiednią siłę do klucza. Technika jest prosta – zakładasz klucz na śrubę i przekręcasz o pół obrotu w lewo (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara). Nie odkręcaj ich całkowicie! Chodzi tylko o poluzowanie. Jeśli śruby stawiają opór – delikatnie naciśnij klucz nogą.
#2 Ustaw podnośnik pod samochodem
Podnośnik samochodowy – jak ustawić go prawidłowo? To pytanie, które decyduje o tym, czy wymiana koła przebiegnie sprawnie, czy zakończy się uszkodzeniem progu. Na nadwoziu każdego auta znajdziesz specjalne wzmocnienia na progach – oznaczone wycięciami, trójkątnymi znacznikami lub nacięciami w dolnej krawędzi. Dokładne lokalizacje punktów podnoszenia samochodu opisane są w instrukcji obsługi pojazdu.
Nigdy nie ustawiaj lewarka w przypadkowych miejscach pod autem. Podłoga, elementy zawieszenia czy nieprofilowane fragmenty progu – to proszenie się o kosztowne uszkodzenia. Przed podnoszeniem zaciągnij hamulec ręczny i wrzuć pierwszy bieg (lub tryb P w automatach).
Podnoś auto powoli i równomiernie. Wystarczy, że koło oderwie się od podłoża na około 2 – 3 centymetry – nie więcej. Im wyżej podniesiesz, tym mniej stabilny jest cały układ. I absolutnie nigdy nie wchodź pod podniesiony pojazd oparty wyłącznie na fabrycznym lewarku.
#3 Zdejmij uszkodzone koło
Śruby poluzowane, auto uniesione – czas zdjąć koło z piasty. Odkręć do końca każdą śrubę (lub nakrętkę) i odłóż je w bezpieczne miejsce – kieszeń, czapka, cokolwiek. Zgubiona śruba w trawie przy drodze to scenariusz, którego chcesz uniknąć. Chwyć koło obiema rękami i delikatnie pociągnij do siebie. Jeśli nie chce zejść – spokojnie, to normalne. Koło mogło przyrdzewieć do tarczy hamulcowej, szczególnie jeśli nie było zdejmowane od dłuższego czasu. Lekkie kopnięcie od wewnętrznej strony bieżnika (nie w felgę!) powinno pomóc. Można też delikatnie rozchwiać koło, chwytając je za górę i dół.
Zdjęte koło połóż płasko pod progiem samochodu, tuż obok lewarka. To dodatkowe zabezpieczenie – gdyby podnośnik się obsunął, auto oprze się na kole zamiast runąć na tarcze hamulcowe.
#4 Załóż nowe koło (pełnowymiarowe lub dojazdowe)
Podnieś koło zapasowe i nasuń je na śruby (lub trzpienie) wystające z piasty. Koło waży swoje, więc dociśnij je biodrem i kolanem, żeby trafić otworami na trzpienie.
- Koło pełnowymiarowe to identyczny rozmiar jak reszta kół – możesz na nim jeździć normalnie.
- Koło dojazdowe (tzw. „dojazdówka”) to zupełnie inna bajka – mniejsza średnica, węższa opona i ograniczenia maksymalnej prędkości oraz dystansu.
#5 Wstępnie dokręć śruby mocujące
Dokręcanie kół na krzyż to nie fanaberia mechaników – to metoda zapewniająca równomierny docisk koła do piasty. Dokręcanie „po kolei” (wkoło) powoduje nierównomierne przyleganie tarczy i bicie koła. Przy 4 śrubach schemat jest prosty: góra – dół – lewa – prawa. Przy 5 śrubach tworzy się wzór gwiazdy – każda kolejna śruba jest naprzeciwko poprzedniej.
Na tym etapie auto wciąż stoi na lewarku. Dokręcasz mocno, ale jeszcze nie z pełną siłą. Finalne dociągnięcie wykonasz dopiero po opuszczeniu pojazdu na ziemię.
#6 Opuść samochód z podnośnika lub lewarka
Czas wrócić na ziemię – dosłownie. Opuszczaj lewarka powoli i kontrolowanie, bez szarpnięć. Gdy koło dotknie podłoża, a auto osiądzie na zawieszeniu – możesz wyjąć podnośnik. Teraz przychodzi moment na finalne dociągnięcie wszystkich śrub – ponownie w kolejności na krzyż, tym razem z pełną siłą.
Po dociągnięciu obejdź koło i sprawdź każdą śrubę jeszcze raz. Zabierz narzędzia, uszkodzone koło i trójkąt ostrzegawczy – upewnij się, że nic nie zostaje na poboczu.
#7 Dokręć śruby do końca
Moment dokręcania kół – pojęcie, które brzmi technicznie, ale naprawdę ma znaczenie. Chodzi o siłę, z jaką śruby powinny być dociśnięte. Dla samochodów osobowych to zazwyczaj 90 – 130 Nm – dokładna wartość zależy od modelu i znajdziesz ją w instrukcji obsługi.
Idealnym narzędziem jest klucz dynamometryczny – pozwala ustawić konkretną wartość i dociągnąć śrubę z odpowiednią precyzją. Zbyt luźne dokręcenie? Ryzyko, że koło po prostu odpadnie w trakcie jazdy. Zbyt mocne? Uszkodzisz gwint, odkształcisz tarczę hamulcową albo przy następnej wymianie nie odkręcisz śrub bez pneumatyka. Złoty środek to właśnie klucz dynamometryczny – inwestycja rzędu 80 – 150 złotych, która naprawdę się opłaca.
O czym pamiętać po wymianie koła samochodowego?
Wymiana koła za Tobą, ale to jeszcze nie koniec. Przy najbliższej okazji – najlepiej na stacji benzynowej – sprawdź ciśnienie w zamontowanej oponie. Koło zapasowe leży w bagażniku miesiącami i traci powietrze. Niedopompowana opona to gorsze prowadzenie, większe zużycie i ryzyko przegrzania. Następnie jak najszybciej jedź do wulkanizatora, żeby naprawić uszkodzoną oponę i zamontować oryginalne koło. Na koniec uzupełnij zestaw awaryjny – sprawdź, czy lewarek jest na swoim miejscu, klucz nie zaginął, a trójkąt ostrzegawczy jest kompletny.
Wolisz nie brudzić rąk?
Wymiana koła na drodze to stres, brudne ręce i konieczność klęczenia na asfalcie – czasem w deszczu, czasem w nocy. Jeśli wolisz uniknąć tego wszystkiego i po prostu zadzwonić po kogoś, kto załatwi sprawę za Ciebie – jesteśmy do dyspozycji. Nasza pomoc drogowa działa całą dobę, dysponujemy odpowiednim sprzętem i dojedziemy do Ciebie tak szybko, jak to możliwe. Wystarczy jeden telefon.