Za niskie ciśnienie zżera Twoje opony i pali więcej paliwa. Za wysokie – zmniejsza przyczepność i wydłuża drogę hamowania. Regularna kontrola to jedno z najłatwiejszych zadań, które realnie wpływa na Twoje bezpieczeństwo i portfel.

Sprawdź, jak prawidłowo zmierzyć ciśnienie, jakie wartości są optymalne i kiedy je uzupełnić.

Jak sprawdzić ciśnienie w oponach?

Potrzebujesz manometru – ręcznego lub tego na stacji benzynowej. Pomiar wykonuj zawsze na zimnych oponach, czyli przed jazdą lub po kilku minutach postoju. Rozgrzana opona daje zawyżony wynik nawet o 0,2 – 0,3 bara, co fałszuje odczyt. Odkręć nakrętkę wentyla, przyłóż manometr, odczytaj wartość i porównaj z zalecanym ciśnieniem dla Twojego auta. Niby proste, a mimo to większość kierowców robi to raz na kilka miesięcy – albo wcale.

Jakie wartości ciśnienia są prawidłowe?

Nie ma jednej uniwersalnej wartości – wszystko zależy od modelu auta i obciążenia. Zalecane ciśnienie znajdziesz w trzech miejscach:

  • naklejka na słupku drzwi kierowcy (najczęściej),
  • klapka wlewu paliwa,
  • instrukcja obsługi pojazdu.

Typowe wartości dla osobówek wahają się w przedziale 2,0 – 2,5 bara. Oś przednia i tylna mogą mieć różne wymagania – zwłaszcza w autach z ciężkim silnikiem z przodu. Przy pełnym obciążeniu (czterech pasażerów i bagażnik po dach) producent zazwyczaj zaleca podwyższenie ciśnienia o 0,2 – 0,3 bara.

Kiedy należy je uzupełnić?

Kontroluj opony minimum raz w miesiącu i zawsze przed dłuższą trasą. Naturalna utrata ciśnienia to około 0,1 bara miesięcznie – nawet w idealnie sprawnych oponach. Zimą powietrze kurczy się pod wpływem temperatury, więc spadki bywają większe.

Uzupełnij ciśnienie natychmiast, gdy różnica przekracza 0,2 bara poniżej zalecanej wartości. Reaguj też, gdy zauważysz nierównomierne zużycie bieżnika, auto ciągnie w jedną stronę lub poczujesz „gąbczaste” prowadzenie na zakrętach.

Co grozi przy złym ciśnieniu w oponach?

Za niskie ciśnienie powoduje szybsze i nierównomierne zużycie bieżnika (ścierają się boki opony), zwiększa spalanie nawet o 3 – 5% i pogarsza stabilność na zakrętach. W skrajnych przypadkach opona przegrzewa się, co może doprowadzić do jej rozerwania przy wyższych prędkościach.

Za wysokie ciśnienie zmniejsza powierzchnię styku opony z jezdnią. Efekt? Dłuższa droga hamowania, gorsze trzymanie na mokrej nawierzchni i zużywanie się środkowej części bieżnika. Auto staje się też mniej komfortowe – każdą nierówność poczujesz dwa razy mocniej.

Ponadto, wiele nowych aut ma system TPMS, który monitoruje ciśnienie automatycznie. Gdy kontrolka opony zapala się na desce rozdzielczej – nie zwlekaj. To nie fałszywy alarm – system wykrył spadek ciśnienia w co najmniej jednej oponie. Opony run-flat pozwalają jechać dalej nawet po całkowitej utracie ciśnienia – ale tylko do 80 km/h i maksymalnie 80 km. To czas na dojechanie do wulkanizatora, nie na kontynuowanie podróży jak gdyby nigdy nic.

Nie masz pewności, czy Twoje opony są w porządku?

Kontrola ciśnienia to kilka minut, które mogą uratować Ci opony, pieniądze i zdrowie. Jeśli jednak złapałeś gumę w trasie albo opona nie trzyma powietrza – zadzwoń do nas. Przyjedziemy i pomożemy Ci wrócić na drogę. Szybko i bez nerwów.