Samochód, który odmawia współpracy akurat w momencie, w którym najbardziej go potrzebujesz. Czy jest coś, co denerwuje bardziej niż to? Powodów może być wiele. Rozładowany akumulator, uszkodzony rozrusznik, a może coś zupełnie innego.

Sprawdź, jak zdiagnozować problem oraz co zrobić, gdy auto nie chce się uruchomić. 

Jakie są najczęstsze przyczyny problemów?

Gdy auto nie odpala, przyczyny mogą być naprawdę różne. Najczęściej winny jest rozładowany akumulator, który objawia się słabym kręceniem rozrusznika albo całkowitym brakiem reakcji. Kolejny to uszkodzony rozrusznik (rozpoznasz go po charakterystycznym klekotaniu lub ciszy). Dalej są: problemy z instalacją elektryczną, układem paliwowym, systemem zapłonowym i wiele innych.

Rozładowany akumulator

Odpalanie samochodu z rozładowanym akumulatorem za pomocą kabli rozruchowych to klasyczna metoda, którą każdy powinien już znać. Potrzebujesz sprawnego pojazdu oraz odpowiednich kabli (grubych, z dobrymi zaciskami).

Najpierw ustaw oba auta blisko siebie, ale tak, żeby się nie dotykały. Podłącz kable, odpal silnik pojazdu-dawcy i pozwól mu popracować 5-10 minut. Potem spróbuj uruchomić auto z rozładowaną baterią. Jeśli odpali – koniecznie przejedź się nim. Dzięki temu alternator zdąży naładować akumulator i unikniesz powtórki awarii.

Problemy z układem paliwowym

W tym obszarze wyróżniamy: zatkany filtr (objawia się trudnym startem i szarpaninami silnika) lub uszkodzoną pompę (cichy warkot z tyłu auta lub jego całkowity brak). Jeśli silnik odpala i zaraz gaśnie, możesz mieć do czynienia z zapowietrzeniem układu. Znacznie poważniejsze wyzwanie stanowi zanieczyszczone paliwo, które może doprowadzić do uszkodzeń. Zimą dochodzi jeszcze jeden kłopot – ryzyko jego zamarznięcia.

Układ zapłonowy

Główną rolę odgrywają  świece zapłonowe, które wytwarzają iskrę zapalającą mieszankę. Wspierają je cewki zapłonowe i przewody, które dostarczają odpowiednie napięcie. Zużyte świece manifestują się trudnym startem, nierówną pracą silnika czy zwiększonym spalaniem. Jeśli świece są OK, ale problemy pozostają – winna może być cewka zapłonowa – jej wymiana to już sprawa dla warsztatu.

Problemy z rozrusznikiem

Awaria rozrusznika objawia się najczęściej charakterystycznym klekotaniem, trzaskiem lub całkowitą ciszą. I to mimo że akumulator jest sprawny i kontrolki świecą się poprawnie. Przyczyny uszkodzenia to: zużyte szczotki, przepalona cewka, uszkodzone łożyska lub problemy z mechanizmem zazębiającym. Czasem winowajcą może okazać się tylko obluzowany kabel masowy albo skorodowane zaciski.  Niestety, zazwyczaj awaria rozrusznika wymaga pomocy warsztatu (naprawy lub regeneracji).

Elektronika i immobilizer

Awaria może wynikać z uszkodzonego transpondera, wyczerpanej baterii w kluczyku, problemów z centralką sterującą albo po prostu rozładowanego akumulatora. Gdy immobilizer szwankuje, na desce rozdzielczej zazwyczaj pojawia się charakterystyczna lampka (często w kształcie kluczyka). Pierwszym krokiem jest wymiana baterii w pilocie, potem próba zapasowego kluczyka. Jeśli to nie pomoże, potrzebny będzie specjalista z odpowiednim sprzętem diagnostycznym.

Kiedy warto wezwać pomoc drogową?

Jak widzisz – z częścią tych problemów jesteś w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Wystarczy odrobina wiedzy i umiejętności, a czasami – pomoc osoby z innym autem.

Są sytuacje, w których samodzielne majsterkowanie nie ma zwyczajnie żadnego sensu. Jeśli słyszysz metaliczne zgrzytanie, hałasy z silnika czy czujesz dziwne zapachy (spalenizny, paliwa) – odpuść sobie. Czas na telefon do profesjonalistów. 

Potrzebujesz szybkiej pomocy z unieruchomionym autem?

Auto odmawia posłuszeństwa i nie masz pojęcia, jak sobie z tym poradzić? Nie ma sprawy. Dysponujemy profesjonalnym sprzętem, doświadczeniem i wiedzą, dzięki którym szybko zdiagnozujemy problem i bezpiecznie przetransportujemy Twój pojazd do warsztatu.